OPnM'25. Pracownia Małgorzaty Lewczyk.

Gosia Lewczyk Pracownia nr.12

Wyzwanie, czy zwyczajnie nadszedł czas? Kiedy tak naprawdę wspomniany nadchodzi? I czy do każdego? 

-Wszystko, a raczej niemalże wszystko jest ze sobą w choćby minimalny sposób spójna. Niemalże. A to co?- Wskazałam półkę z... to się chyba nazywa rzeźba ceramiczna. Niezaprzeczalnie element dekoracyjny, przypuszczalnie wewnętrzny.

-Tak, specjalnie oddzieliłam temat, gdyż przygotowuję się do wystawy w Warszawie. Muszę każdy przedmiot udokumentować... - Gosia opowiadała, ja natomiast szukałam swojej drogi do odpowiedzi. I tak ogólnie własnej nazwy... Etiopia setki lat przed naszą erą? Azteckie wzory? Nowy alfabet?... Gosia kontynuowała.

-Rysuję w czasie wolnym i później oglądam. Wówczas też dokonuję wyboru. Ten...

-Wszystko powstaje od początku. Pierwszy jest rysunek.- Przekonała mnie tylko połowicznie. W mojej wyobraźni, jako drugi krok pojawił się szablon. Nadal szukałam czegoś i później znalazłam...

Miski kolejno odlicz. 
Miska z robalem i miska bez robala. Filiżanki z dobrym słowem, na dziś. Filiżanka bądź kubek z mottem, czasie skracających się dni. Półki, ażurowe kosze i kartony, a w nich kolejne dzieła. Z jednym z nich postanowiłam wrócić.

Ceramika dekoracyjna.

Oranżeria, lecz bez kwiatów. Pomieszczenie wypełnione przestrzennymi regałami. Część z nich jest oszklona, co pozwala na lepszą ekspozycję ceramiki… Szkliwienie nabiera większego blasku. Tworzy parkiet dla roztańczonych refleksów.

Kula z wyciętymi otworami. Mniejszymi tudzież większymi. Kula z kulami, gwiazdkami. Tu dopiero tańczy światło.

-Kula? Jest robiona z walcowanej płachty.- Wspomniana jest wycinana i kształtowana do formy kuli. Stół i wałek do przygotowania... Właśnie tego szukałam i znalazłam. Pierwszy jest rysunek, drugi krok zaś rozwalcowana glina.

-Co powstaje z takiego materiału?- Wpatrzona w walec i tkaninę, na której glina się poddaje, zmieniając kształt, słuchałam i oczywiście szukałam, lecz nie pytań, narzędzi. Czegoś, co tylko pozornie jest oczywiste. Wałek? Łyżki drewniane?

- Po rozwalcowaniu przenoszę na stół, na którym dochodzi do metamorfozy. Wycinam wzory i kształtuję bądź tylko kształtuję. I do pieca.- Powiedziała artystka.

Warsztaty.
-Mogą być kilkudniowe. Najczęściej są dwudniowe. Zatem najkrótsza forma. Ostatnio jednak organizuję jedno dniowe. Z różnych powodów.- Odpowiada artystka.

Filiżanka kupiona w pracowni.
Od dłuższego czasu planowałam wyjazd i ten dzień właśnie nastał. Miejsca, z mazurskiej Mapy Otwartych Pracowni cały rok, mają swoją ofertę. W jednych możesz pójść na warsztaty kilkudniowe bądź krótsze. Tak, Małgorzata organizuje jednodniowe warsztaty. Gotowe produkty uczestników wysyła gołębiem... Żart... Zwyczajnie Gosia wysyła gotowy produkt kurierem.

Gosia, Kaszubka z Mazur i  dojrzała kolekcja.
Wykształcenie zgodne z wykonywanym zajęciem. Zawody, jakie wykonywała? Z ciekawszych doświadczeń wymienia placówkę edukacyjną.

-Uczyłam w szkole, lecz to nie było moim powołaniem. Tu, w pracowni oddycham i w sumie tworzę cały czas.- Pokazuje zeszyt.- Mam taki kajecik i w wolnej chwili rysuję. Później przeglądam i wybieram, kształt przywodzący na myśl zwyczajne coś. Takie identyfikowalne bez większego wysiłku.- Tak powstaje najnowsza kolekcja. Ceramika artystyczna. Przedmioty do postawienia gdzieś w domu jako pojedynczy ozdobnik bądź umieszczony w ramce. Ten mnie zadziwił. Nieoczywista, lecz czytelna forma ceramiczna zamknięta w ramce… 

I kto tu dużo mówi?
Odwiedziny w pracowni, to obustronna forma poznawcza. Łatwiej się komunikować, z kimś chętnym do dialogu niźli odpytywać niczym policjant. I tak ze mną wyglądają spotkania. 
-Długo przełamywałam się do spotkań z innymi. Na co dzień jestem bardzo zamknięta...-
-Ty? Jesteś straszną gadułą.- Śmiech.
-Potrzebowałam czasu i takich artystycznych wyzwań, by przełamać co nieco. Tym właśnie są dla mnie pracownie. Odkrywanie miejsc i poznawanie własnego ja. Uczenie i próbowanie wielu rzeczy, gdyż to otwiera człowieka... Zatem, czemu zamykać sobie drzwi?- Tak rozgadałam się, bo lunęło deszczem...
Małgorzata i jej pracownia. Zdecydowana artystka, która ma wszystko skalkulowane. Artystka, która wie, kiedy przychodzi czas na prawdziwą sztukę. Po wcześniejszych wyrobach można rzec tyle, iż jest spełnioną kobietą. Po najnowszej kolekcji można rzec, iż prawdziwa i spełniona kobieta ma w sobie tajemniczość. To właśnie ostatnia kolekcja... Nazwy nie poznałam, gdyż nie spytałam. Jednak patrząc, nasuwa się jedno słowo Enigma Mem*... 


A Ty? Brak ci pomysłu, a może odwagi? Od tego jest mapa OPnM’25. Tu znajdziesz mazurskie pracownie artystów czynnych cały. Dane kontaktowe, by się umówić na warsztaty bądź nabyć dzieło wybranego twórcy. Zatem nie zwlekaj! Realizuj się człowieku, czas ucieka :)


*Mem- Jednostka kulturowa przekazywana słownie lub graficznie.





























































 

Komentarze