OPnM'25. Pracownia Jolanty Rejs.

Jolanta Rejs i Pracownia 18 

Spikselowany świat.

Wybrane miejsce na ziemi wiele mówi o człowieku, a czasem zwyczajnie potwierdza to, co już wiadomo... Droga z drzewami w skrajni tworzyła tunele. Te zdawały się, niknąc za wzniesieniem, lecz tam pojawiał się zakręt i kontynuacja tunelu. Drzewa ozłocone jakby podpowiadały wybór metalicznego dodatku…

-Używasz brokatu?- Spytałam, wskazując na min buteleczki z mieniącymi się drobinkami.

-Nie zupełnie. Jest to pozostałość z warsztatów. Do swoich prac używam złota. Takich cienkich arkuszy.- Wskazała niewielkie i delikatne arkusza w złotym kolorze.- Golden… coś… Jakoś tak.- Zatem złoto ogarnięte... 

Na drodze pojawił się wiatr. Lekko balansował wśród gałęzi, zabierając słabsze liście ze sobą. Wspomniane lekko wirowały i opadały na asfalt, mokry od porannej mgły. Przyroda milkła, lecz tylko na moment. Promienie spływały na mokrą drogę, a ta parowała tworząc nowy ruch powietrza. Znów pojawiał się podmuch jakby aktywowany zetknięciem promieni z mokrą materią i podrywał spoczywające listki ku górze… Dywan żółtych- złotych liści  doprowadził mnie do celu. Pierwszy przywitał mnie Bary. Szczekał, informując Jolę, gości mamy, gości... W drzwiach pojawiła się artystka… Wyczekiwana wizyta się rozpoczęła…

Fotografia analogowa była pasją i zawodem…

-Zajmowałam się fotografią. Ta analogowa podobała mi się najbardziej. Miała urok i niebanalną zagadkowość. Cyfrowa fotografia skupia się na szczegółach, lecz nie pojedynczych a wszystkich. Dokładność i drobiazgowość pozbawia jej tajemniczości. Nie zatrzymuje widza i nie zachęca do przemyśleń. Zdjęcie ma wszystko prócz uwagi. 

Podróż

Z domu wyjechała wcześnie…

-Szkoła średnia była moim pierwszym samodzielnym miejscem.- Mówi artystka. Plastyk w Olszynie, o którym wiele słyszałam, kojarzy się bardziej z malarstwem. Zatem? Kolejna podróż...

-Po plastyku w Olsztynie, też nie wróciłam do domu. Wyjechałam do Londynu.- Dojrzałość, czy ciekawość świata? Co kierowało artystką? Może poszukiwania? Może marzenia… 

-Nigdy nie myślałam o studiach w Londynie… Dostałam się, co też było zaskoczeniem…- Opowiada. Artystka ma wszystko poukładane, lecz na określony czas. Być może jest nim dekada, wszak co siedem do dziesięciu lat człowiek odmienia się całkowicie... Tak, odmienia się przez przypadki ludzkie i zebrane doświadczenia. Analizuje, dokonując selekcji i przecedza życie, zostawiając esencję dekady. Wspomniana jest budulcem nowego i tak na dobrą sprawę jeszcze niepoznanego świata. 

Idealny piksel.

-Poszukiwałam odpowiedniego rozmiaru piksela takiego, na którym widać obraz. Z bliska nie są czytelne, lecz jeśli staniesz dalej wszystko widać.- Zrobiłam krok w tył i jeszcze jeden. Miała rację, należało stanąć w niewielkiej odległości, by spojrzeć na spikselowany świat okiem starego aparatu. 

Czas przeszły i przyszły.

-Zastanawiam się nad zrobioną niegdyś sesją. Pewien czas temu wypożyczyłam stroje dla dzieci i zaproponowałam im, by się przebrały. Wybierały według siebie.- Opowiada zamyślona Jola. Lubię, kiedy artyści podróżują w czasie. Wówczas widać jaką drogę przebyli i co daje im zdobyty cel. Ekscytacja malowała się na twarzy Joli na myśl o odbytym spotkaniu. - Chciałabym powtórzyć sesję z tą samą grupą. Pokazać im zdjęcia sprzed lat i oglądać ich reakcję. Dowiedzieć się, czy tamten czas i wybór kreacji jakoś wpłynął na ich życie. Na plany i zdecydowane kroki w życiu. Spotkać się, zrobić sesję i porozmawiać...

Otwarte Pracownie na Mazurach przez cały rok, to jej pomysł. 

Mapa, produkt na ogół papierowy pokazujący czasem wszystko, a czasem jeden temat. Zatem mapa produkt nie tylko papierowy prezentująca pracownie istnieje dzięki niej pomysłowi. Mapa pracowni to Jolanta Rejs, Ita Haręza, Grażyna Haręza i jeden mężczyzna Bartek... O nich jeszcze napiszę.

A Ty? Brak ci pomysłu, a może odwagi? Od tego jest mapa OPnM’25. Tu znajdziesz mazurskie pracownie artystów czynnych cały. Dane kontaktowe, by się umówić na warsztaty bądź nabyć dzieło wybranego twórcy. Zatem nie zwlekaj! Realizuj się człowieku, czas ucieka :)






























































Komentarze