Kościół ewangelicki w Rynie niegdyś i dziś.

Dekady i wieki ryńskiego kościoła.
Miejscowość usytuowana pomiędzy dwoma jeziorami, Ryńskim i Ołówzaplanowana ze względów strategicznych jako potencjalne miasto. Jednak wojny spowolniły rozkwit owej ziemi i dopiero w 1723 roku Ryn otrzymał prawa miejskie... 
Wszystko zaczęło się w 1377 roku i od zamku, lecz tematem jest kościół. Na zamek przyjdzie czas. Wielu miejscowościach wierni początkowo spotykali się w kaplicach. Tę datuje się na około 1528 rok. Być może była to kaplica, być może mały kościół. Zakładam pierwsze określenie. Kościół ewangelicki przypuszczalnie ukończono po dwóch dekadach w ~1602 roku. Natomiast dwa wieki później przeszedł metamorfozę budowlaną. Jak wyglądał pierwszy obiekt sakralny? Próżno szukać. Gruntowny remont przeprowadzony w latach 1847- 1876 nadał budynkowi popularny natenczas styl neogotycki. Zyskał także wieże z trzema dzwonami odlanymi w Królewcu. Jeden z nich obecnie znajduje się w Muzeum Prus Wschodnich w Niemczech.  Wspomniana posiadała również zegar... Obiekt sakralny posiadał organy, również wykonane w Królewcu przez warsztat Terleckiego... I o tym jeszcze napiszę w osobnym poście... We wnętrzu pozostało kilka istotnych elementów z poprzedniego wystroju. Były nimi ambona, ołtarz i chrzcielnica. Czy wszystkie były z 1602? Można domniemać, iż tak. Jak wyglądały? Poniżej znajdują się kopie zdjęć archiwalnych (1-6), pochodzących ze strony Mazury24.eu. Kolejnym ważną postacią był Cesarz Wilhelm I, który ufundował witraże. Natomiast wdzięczni parafianie ze zorganizowanej zbiórki postawili mu pomnik. Ów okazały, gdyż mierzący 1,87 m, ustawiono na placu kościelnym od strony miasta. Posąg zwrócony twarzą do centrum miasta, zdawał się dziękować  mieszkańcom, a także zapraszał do kościoła, podziwiać owe witraże... Znajdował się dosyć blisko furty wejściowej na teren kościelny.

Kościół z wieżą zegarową. Czy zegar w wieży kościelnej był symbolem kościołów luterańskich? Wiadomo, iż do wspomnianego zegara był zaangażowany zegarmistrz. Ów człowiek zajmował się konserwacją i ustawianiem czasu, odliczającego zapewne godziny i minuty do modlitwy tudzież nabożeństwa. Czy miał inne przeznaczenie? Zapewne… Tylko co jest takie zapewne? Zacznijmy jeszcze raz od początku. Kościół ewangelicki w Rynie wybudowano w późnym średniowieczy. Tak bynajmniej podają nieliczne dokumenty. Rok? Cóż, ta historia jest bardzo dziurawa i zaczyna się od stanu opisanego jako ruina… 

Wielu przekazach zawarta jest informacja jakoby wieża przyciągała pioruny, które wywołały pożary, a intensywny wiatr zwiększał straty spowodowane ogniem. I tak budynek uległ pożarowi w okresie międzywojennym. Inny dokument zabytkowy podaje stan na 1945 rok jako spalony doszczętnie przypuszczalnie w czasie II wojny. To nie wszystko. Kolejny dokument podaje rok pożaru jako 1940, co można podciągnąć pod najwcześniej ujęty czas międzywojnia… bądź początku II wojny. Po pożarze nabożeństwa odbywały się w zamkowej kaplicy w skrzydle więziennym. Tak podają rzetelne dokumenty, lecz w tym czasie tj. II wojny zamek przeznaczono na więzienie... Zatem, jak było na prawdę?
Po wojnie wierni spotykali się początkowo w dużej kaplicy zamkowej. Następnie w kaplicy przy ul.Kościuszki… Nie znam dokładnych lokalizacji wspomnianych kaplic... Po II wojnie budynek plebani przeznaczono częściowo na kaplicę. Latem w spalonym kościele odbywały się nabożeństwa. Obiekt nie posiadał dachu, lecz mury trwały jeszcze kilka dekad. W stanie ruiny dotrwał końca lat 60 tych. Pomimo wielu starań o odbudowę, nigdy nie nastąpiła. W latach 70 tych kościół odsprzedał ziemie wraz z obiektem i zadecydowano o jego rozbiórce, lecz tylko części nadziemnej. Kilka dekad później w latach 90 tych, w trakcie prac budowlanych związanych z hotelem, usunięto część podziemną.
Nie przeprowadzono badań archeologicznych, pozwalając na całkowite unicestwienie niegdysiejszego miejsca kultu. Dziś jedynym wspomnieniem są dawne zdjęcia, na których widnieje już jako spalona ruina. Widnieje również w rejestrze zabytków, choć fizycznie nie pozostał po nim ślad. Gdzie był? Na wjeździe do miasta od strony Mrągowa, po prawej stronie drogi. Po lewej zaś natenczas widniał wiatrak, a ciut dalej wzgórze cmentarne, lecz bez wieży ciśnień. Ta powstała później.
W kościele ewangelickim od XVIII wieku był polski śpiewnik. Kolejna interesująca wzmianka podaje, iż w dwudziestoleciu międzywojennym były dwa nabożeństwa. Jedno w języku polskim, natomiast drugie w niemieckim. 

*Źródło- zabytek.pl; 
*Źródło fotografii- polska.org.pl 
*Źródło fotografii- Mazury24.eu
*Źródło fotografii- Ryn.pl
Prawa autorskie: Narodowy Instytut Dziedzictwa / Fotograf: WKZ / źródło zdjęcia:   / zdjęcie na licencji CC BY-NC-ND 3.0"

*Źródło- polska.org - Portal kościoła w Ryni fot. Edmund Kupiecki, Warszawa


*Źródło- polska org-  NAC, sygn.: 3/39/0/-/2524

Poniższe trzy zdjęcia lotnicze są z ~1967 roku.


                                                                



Przed spaleniem.

Rok 1920.

1.

2.

3.

4.

5.

6.
*Źródło - Mazury24.pl -zdjęcia 1-6.

Panorama Rynu lata 1930-1940

Zegarmistrz, konserwator i ustawiacz mierzącego czas kościelnego zegara.


Komentarze