Mapa Pisza Józefa Naronowicz Narońskiego z 1660 roku. Prusy Wschodnie.

Na początku były ryciny,  tworzył je Krzysztof Hardknoch (1644-1687). Ów człowiek pasjonował się historią Prus. Odnalazł kroniki Piotra z Dusburga, kronikarza krzyżackiego, które były ponoć szczegółowe. Jak doszło do owego dokonania, nie przytoczono. Przypuszczalnie na ich podstawie Hardknoch stworzył ryciny niektórych zamków i okolicy w XIII w. Przedstawiające na ogół zamek i co najwyżej podzamcze. Natenczas tereny Prus były zalesione, nie zaś zaludnione. Około XIV wieku zaczęły powstawać osady. Zapewne za murami zamkowymi wszelakich grodów. Tak było korzystnie i bezpiecznie. Zaczęły pojawiać się pruskie liszki, czyli pisząc mniej skomplikowanie osady targowe. Jednak nie wiadomo, czy takowe rozwinęły się do większej aglomeracji. Jeśli tak? Ile ich było? Mieszkańcy zamku dbali na swój sposób o bezpieczeństwo osadników. W zamkach była izba sądowa i izba, w której wykonywano zarządzone wyroki… Ludność tworzyła coraz większe skupiska. W lasach powstawały hamernie i młyny nie tylko wodne. Młyny te, które mieliły ziarna, a także młyny sukiennicze, w których poddawano utkaną wełnę procesom spilśniania, czyli zagęszczania. Jak to wszystko udokumentować? Prosta rycina już nie oddawał całości. Była zbyt skromna. 



Mapa  zawierająca bieżące obiekty, poniekąd oddawała natenczas rzeczywistości. Część obiektów zwyczajnie znajdowała się nieco dalej, rzeka meandrowała ciut inaczej, a i zdarzyło się, iż zabrakło na mapie czegoś. Mapa? Kto wymyślił mapę i kto zrobił najdokładniejsze odwzorowanie terenu z uwzględnieniem trygonometrii? Autora pierwszej mapy próżno szukać. Zważywszy na datowanie. Jej wiek szacuje się niemalże na 13 000 lat. Pra mapa, jak i pierwsze pruskie zawierała miejscowości, akweny i zwierzynę zamieszkującą dane terytorium. Wiadomo, na co wówczas polowano.


+++++++++++++++++++++++++++++++


Pierwsza mapa Prus wschodnich powstała w latach 20-30 XVI wieku. Obecnie znajduje się w archiwum w Berlinie.  Wcześniej… kartografią się zajmowali: Bernard Wapowski. Wzorował się na opracowaniach kopernikowskich i stworzył mapę z siatką geograficzną. Henryk Zell w 1542 r. wzorował się na mapach Wapowskiego. Natomiast Caspar Henneberger w 1576 r…wykonał mapę, stosując własne pomiary.

Czas upływał. Przybywało lat  i pojawiały się nowe obiekty, a także potrzeby ich zaindeksowania ich… I przyszedł czas inż. Józefa Naronowicza Narońskiego, który przybył do Prus Książęcych w ~1660 r.


„1660 wygnany z Polski za przynależność do zboru ariańskiego; w służbie elektora brandenburskiego skartografował 1660–78 wschodnie tereny Prus Książęcych."


Józef Naronowicz Naroński, wyznając zasady braci polskich, przybył do Prus Królewskich i tu zostawił dziedzictwo. Bazę, do późniejszych działań kartograficznych, jak i technologicznych. Przez wieki budowano, a bardziej tworzono technologię… też nie… konstrukcje hydrotechniczne... Domniema się, iż stworzył około 40 map, nie tylko Prus. Wykonał plan  kanałów połączenia Wielkich Jezior.  Dzięki jego skrupulatności można było stworzyć, wiele innych projektów. 


Dr Robert Klimek i mapa Pisza z 1660 roku.


Naronowicz był Arianinem pochodzącym z Litwy. Arianie, odłam kalwinizmu  był dobrze odbierany przez ewangelików, dlatego też przyjechał do Prus. Arianie, inaczej bracia polscy prowadzili msze, co zresztą jest oczywiste.  I tu ciekawostka, w tym odłamie kalwinizmu kobiety mogły, prowadzić msze już w XVII. Ciekawym jest, też pochówek Arian, grzebano ich bowiem  skromnie, wkładając do trumny butelkę z kartką w środku. Ów karteluszek zawierał życiorys zmarłego.

Wrócę do tematu mapy Naronowicza. Wspomniane ze względu na dbałość o szczegóły, były raczej utajnione. Wszak najeżdżanie innych krajów, bitwy i wojny zdarzały się często. Taki dokument stanowił poniekąd zagrożenie dla kraju, lecz z drugiej strony? Dawał większą wiedzę o terenie, ta zaś władzę.


„Rękopiśmienne księgi Naronowicza stanowią najznakomitsze dzieło polskiego piśmiennictwa naukowego doby staropolskiej. Pod względem wszechstronności i fachowości opracowania nie mają sobie równych. Obejmują niemal całość wiedzy matematycznej i inżynierskiej swego czasu, poczynając od arytmetyki przez geometrię z trygonometrią, geodezję i kartografię aż po budownictwo wojenne (fortyfikacje). Rękopis wystylizowany na dzieło typograficzne zawiera liczne własnoręczne ilustracje autora. Co najważniejsze, Księgi napisane zostały po polsku i autor miał pełną świadomość, że z tego względu tworzy dzieło przełomowe”


Jest 1660 r. Naroński tworzy według zasad trygonometrii, tak by zachować odpowiednie kąty. Tworzy mapy na podstawie osobiście przeprowadzonych pomiarów. Zmarł w 1667 r. w ubóstwie...


Pierwsza mapa posiadała legendę, natomiast późniejsze już nie. Każda z nich, może nie każda… Mapy miast, być może także wiosek posiadały zapis cyfrowy tuż pod nazwą. I nie chodzi o digitalizację :), przecież to renesans. Liczby znajdujące się poniżej nazwy miasta, przedstawiały wielkość obszaru, przyznanego w akcie lokacyjnym. Były to włóki. Jedna równała się 30- stu morgom. Wspomnianą kalkulowano na podstawie wykonanej pracy w jasnej części dnia. Pora roku? Być może lato, gdzie chłop mógł pracować najdłużej.



Naroński zaznaczał wszystko. Spalone miejsca oznaczał, wstawiając krzyżyk. Czasem dodawał figurę geometryczną odpowiadającą, kształtem spalonego obiektu. Wioski niektóre się nie odrodziły. Istnieją tylko na jego mapach. Bywa, iż w miejscu "kiedyś" wioski, po upływie nawet wieku powstawała nowa całkiem inaczej brzmiąca. Każda mapa? Być może... posiadała kartusz bogato zdobiony. Kartusz inaczej herb miejscowości, pochodzenia. Opatrzona była również legendą i... czy podana była skala? Słynny polski kartograf, Jan Szeliga wyliczył ową podziałkę na 1:105000.



Kilka historii z mapy.


Czarci Ostrów, miejsce, gdzie diabeł plącze sieci rybakom, czy tak było zawsze? Tego nie wiadomo. Wiadomo, iż Naronowicz na swoich mapach umieścił Czarci Ostrów i Szeroki Ostrów jako wyspy, z czego ta druga była zamieszkana.

W momencie wykonywania pomiarów w Jaśkowie zaznaczył Młyn Krupy. Natomiast hamerni brak, gdyż te powstały nieco później.

Szeroki Bór natenczas był Cyganówką. Natomiast jezioro Nidzkie składało się z przypuszczalnie czterech jezior z ciekami, które po zrobieniu tamy na jeziorze Guzianka podniosły poziom wody. Wówczas cieki stały się rozleglejsze, łącząc w jedno ciągłe jezioro Nidzkie.  To tylko domniemanie, lecz tak mogło być.

W Białej Piskiej był młyn sukienniczy, w którym spilśniano sukno, czyli zagęszczano.

Grodzisko zaznaczano by je wykorzystać… kopiec, dobry punkt obserwacyjny.

Puppy, obecnie Spychowo ma  historie, niezwiązaną z nazwą. Chodzi o niedźwiedzia. Raczej chodziło, gdyż to właśnie w tym nadleśnictwie zabito ostatniego misia. Tak powstała osada Niedźwiedzi Kąt w owym nadleśnictwie.

Nazwy rzek opisywał, jak mawiali o nich miejscowi. Nie koniecznie jak zwali je wszyscy. Co widoczne było przy porównaniu z innymi mapami. 









Mapy miały także zaznaczone miejsca połowu ryb, zwłaszcza węgorza. Poniżej mapa jeziora Roś.

Zwłaszcza. Pytanie brzmi, jak poławiano inne ryby i jak przedstawiano to graficznie? Ryby, by takowe łowić, należało obłaskawić bóstwo. Wiadomo, iż czasach pogańskich w każdy zakątku mieszkał jakiś bożek i strzegł swego. Tego z akwenów wodnych zwano Kurke. Jemu oddawano, pierwsze złowione ryby. Wówczas mogli łowić dla siebie. Nastał czas wiary w jednego Boga, a pogańskie bóstwa przeszły w bajki okoliczne i legendy. Taką metamorfozę przeszedł również groźny Kurke. W akwenach wodnych pojawił się wodnik, którego obłaskawiano, wrzucając kurę do wody. Wodnik jest częścią historii Krzyży, lecz istniejących nieco później. Natomiast Karwica została ujęta na mapie z 1660 roku. Pierwsza nazwa Kurwia, Kurwien nie stanowi niestosownego określenia. Nazwa wywodzi się z pruskiego i jest to krowa. W Prusach takowych nazw było wiele. Dziś rozumiane inaczej, lecz kiedyś były normalne. Dziś człowiek zastanawia się jak powiedzieć, iż jest… Kolejne, tym razem w parze. Zatem Dupki i Osranki kto tak nazwał? Dupken pochodzi od nazwiska braci, którzy założyli tę wioskę. Dupki były większe i ważniejsze, zatem wieś poniżej nazwano Osranki. Bo jak inaczej przecież musi pasować :)… 

Mapa Narońskiego zawiera wioski, których już nie ma. Dziś brakuje ok. 30. By zauważyć takowe, należy się zapoznać z dawnymi mapami. 

Na koniec enigmatyczne podłużne pole. Pusty prostokąt, czym mógł być? Czy powstał przy kopiowaniu pierwowzoru? Ta teoria legła w gruzach. Na mapie zaznaczono go celowo… Może jednak była powielona z zaznaczenie tematu tabu. Tego świat nie może ujrzeć. Przecież owa mapa długo była ukrywana. Jaką zawiera informację? Czy powstaną badania zaznaczonego terenu? Czy były tam kiedyś przeprowadzone badania archeologiczne? I co stwierdzono? Prusy Królewskie, Prusy Wschodnie przyozdobione enigmami jak duża choinka w bombki... i owiane tajemniczą mgłą legendy...









Komentarze

Anonimowy pisze…
Bardzo ładne opracowanie.Studiowałem jego mapy kilka lat temu,wymienialismy sie informacjami z Prof KJowalczyk Heymann.
Dziękuję za miłe słowa.
Jan Pysk pisze…
Nie będę anonimowy,wspaniała praca ,proszę kontynuować.Pozdrawiam .Jan Pysk