Zabytkowy cmentarz na Mazurach. Krutyński Piecek.

Skrawek Mazur™ w Krutyńskim Piecku, a raczej Zielonym Lasku, to cmentarz ewangelicki. Data założenia domniemana rzecz jasna, lecz bardzo prawdopodobna to XVI wiek tj. powstanie osady. Zaznaczam, jednak iż data jest domniemana i poszukuję źródła potwierdzającego ową teorię. Teren ogrodzono murem z kamienia polnego. Przed wejściem obok bramki wejściowej, jest tablica z napisem w oparciu o wiersz Ernsta Wiecherta: 

                                                     " Bez przeszłości nie ma teraźniejszości
                                                       Bez teraźniejszości nie ma przyszłości
                                                       Niech przodkowie spoczywają w pokoju"


                                                   "Na ich polach rośnie nasz wszystkich chleb
                                                        ...Nikt nie odchodzi mnie jak zmarli
                                                             ...Jeżeli odchodzą to żyjący"

 Tradycja kościoła ewangelickiego nie nakazywała zakładania przykościelnych nekropolii, dlatego było mnóstwo cmentarzy małych, rodzinnych w pobliżu domostw. Ten mieści się po prawej stronie drogi do Krutyni. Prowadzi do niego aleja starych drzew, różnych odmian. Pochowano tu 30 zmarłych. W najstarszym grobie z 1903 i 1904 roku pochowane są dzieci. Większość pochówków pochodzi z okresu powojennego, tj. 1945 roku i później. Zaciekawiło mnie nazwisko Guss. Zastanawiałam się skąd pochodzi, od czego powstało. W czasach odległych nazwiska powstawały od zawodów lub wioski. Tak też mogło być w tym przypadku. Gust w prostym tłumaczeniu oznacza odlew. Około 1751 roku, zlecono założenie huty szkła nad rzeką Krutynią. Istniała bardzo krótko, bowiem zamknięto ja w 1776 roku. Założycielem był hutnik Grzegorzewski i nazwał ją Krutyńską Szklarnią. Jest tez wersja w której datowano istnienie huty szkła na 1734 rok. Huta i wieś powiązana była z Nawiadami. Tam na cmentarzu ewangelickim znajduje się krzyż nagrobny rodziny Glass. Wilhelm zmarł w 1894 i Albrecht w 1898 roku. Być może byli krewnymi hutnika... Mało jest wspomnień związanych z wytwórnią papieru czerpanego, którego kolejni właściciele spoczywają na tejże nekropolii.

Historia tartaku i młyna.

-Paul Ingler pracował w młynie i tam też zginął. W 1949 roku, podczas nocnej zmiany zasnął w pobliżu silosu z mąką. Przysypany osuniętą mąką udusił się i zmarł. Przed wojną ojciec Paula był dorożkarzem Rathkego, czyli budowniczego tartaku.

-Gustav Rathke (1867- 1933)-  

Rathke kupił działający młyn w 1890 roku.  Pięć lat później rozbudował go do obecnego wyglądu. Żył do 1933 roku, a turbiny zamontowano w 1934 roku. Kto to uczynił? Budowniczy przypuszczalnie wpadł do wody i w wyniku ataku serca utonął. Był budowniczym nie tylko tartaku. Wybudował także budynek poczty w Pieckach, w którym ta funkcjonuje do dziś. Na jego grobie znajduje się krucyfiks wykonany z elementów wcześniejszej bramy. Umieszczono na nim tabliczkę:

MITERBAUER SAGEWERK UND MÜHLE

BUDOWNICZY TARTAKU I MŁYNA

"Napis w języku niemieckim jest bliższy prawdy. Młyn murowany zastąpił wcześniejszą drewnianą konstrukcję w 1882 roku. Gustav Rathke unowocześniał istniejące już przedsiębiorstwo"- Dzedzej Dzedzej
Mieszkańcy:
-Stanisława Wysmułek (-była matką Janiny Szymańskiej-była prababką Katarzyny Raczyńskiej) przejęła gospodarstwo po rodzinie Nendza w 1963 roku. Była ostatnią osobą pochowaną na CE w Zielonym Lasku. Później oficjalnie zamknięto nekropolię.
-Wilhelmine Nendza (1883- 1958) ciotka Heleny Stopki, która w młodości pomieszkiwała u niej w gospodarstwie. Helena pomagała w klasztorze filiponów w  Wojnowie. Zostając zakonnicą, mieszkała tam do śmierci.

* Skrawek Mazur™ -tak nazywam stare mazurskie cmentarze i kościoły.
*Informacje o zmarłych pochodzą z dokumentacji zgromadzonej przez Marię Grygo.
*Informacje o budowniczym Gustavie Rathke pochodzą z dokumentacji Dzedzej Dzedzej.

Harald Podschadel zmarł w 1963 roku.
Cmentarz Ewangelicki w Krutyńskim Piecku.
Tablica z napisem w oparciu o wiersz Ernsta Wiecherta.
August Guss zmarł w 1945 roku.


Wihelmine Mendoza zmarła w 1956 roku.
Cmentarz Ewangelicki w Krutyńskim Piecku.
Emil Podschadel zmarł w 1928 roku.
Mur z kamienia polnego okalający zabytkowy cmentarz ewangelicki.
Stanisława Wysmułek zmarła w 1981 roku.

Cmentarz Ewangelicki w Krutyńskim Piecku.
Tu pochowano dwoje dzieci. Bruno Bronski zmarł w 1903 roku i drugie dziecko, jego imię jest nieczytelne, zmarło w 1904 roku.
Grób rodziny Podschadel: Maria i Lidia zmarły w 1945 roku; Siegfried zmarł w 2005 roku; Gerda zmarła w 2010 roku; Heinz zmarł w 2021 roku. Jak da się zauważyć ten cmentarz jest poniekąd czynny.
Tabliczka informuje o trzech zmarłych w 1945 roku.

Cmentarz Ewangelicki w Krutyńskim Piecku.

Gustaw Rathke zmarł w 1933 roku. Był budowniczym tartaku i młyna.
Rodzinny grób Schumann.
Walter Wiechert, leśnik. Nie wiadomo kiedy rozpoczął pracę w tartaku. Natomiast był tu do końca. Zmarł w 1943 roku, był bratem znanego mazurskiego piewcy Ernsta Wiecherta.
Grób z nieczytelną inskrypcją. Z tyłu pomnik Wiecherta.


Komentarze

Anonimowy pisze…
Bruno i drugie dziecko mieli na nazwisko Gronski, nie Bronski ;)
To jest gotyckie "G". Wystarczy porównać z literką "B" przy Bruno. Różnią się.